Kim jestem?
Nazywają mnie Sigmu. Prywatnie mam na imię Jacek 🙂
Uczę ludzi, jak odzyskać lekkość w kreowaniu życia, tak żeby relacje, pieniądze i pewność siebie przestały być walką, a zaczęły być naturalnym skutkiem wewnętrznej zmiany.
Nie interesuje mnie „manifestacja na pokaz”. Interesuje mnie stan, w którym czujesz ulgę, spokój i moc, a rzeczywistość po prostu zaczyna to doganiać. Im bardziej się relaksuję, tym więcej otrzymuję. I to jest coś, co przestało być dla mnie cytatem, a stało się praktyką.
Skąd to wiem?
Kiedyś byłem w miejscu, w którym człowiek czuje się jak ofiara świata. Miewałem ciężkie, depresyjne stany, poczucie niezrozumienia i wrażenie, że życie jest czymś, co trzeba przetrwać.
Dziś mam w sobie zupełnie inną pozycję. Kocham siebie, ufam sobie i wiem, że możliwości nie kończą się tam, gdzie kończy się logika.
Bez wcześniejszego doświadczenia zbudowałem biznes, który jest w stu procentach na moich zasadach. Jest zgodny ze mną, daje mi przestrzeń, uskrzydla mnie na co dzień i jednocześnie przynosi duże pieniądze. Poprawiłem swój wygląd, relację z ciałem i to, jak się w nim czuję. Odmieniłem relacje z ludźmi w mojej rzeczywistości w sposób, który kiedyś uznałbym za nierealny.
W duchowości i rozwoju osobistym jestem od ponad 10 lat. W świadomej manifestacji od około 5 i właśnie tam znalazłem klucz, który realnie podniósł jakość mojego życia. Od dwóch lat uczę tego innych i widzę spektakularne efekty, ale najważniejsza zmiana jest ukryta głębiej – ludzie nareszcie przestają żyć w ciągłej wojnie ze sobą!
Jak pracuję?
Nie sprzedaję zaklęć ani szybkich trików.
Daję konkretne narzędzia i system, które są przetestowane w praktyce. To podejście opiera się na zmianie stanu wewnętrznego, przekonań i tożsamości, bo to one sterują tym, co uznajesz za możliwe i „normalne”.
Dla mnie manifestacja ma być bezwysiłkowa, żeby była skuteczna.
Nie przez lenistwo a przez mądrość! Wysiłek bardzo często jest tylko inną formą kontroli, a kontrola trzyma człowieka w napięciu.
Jest jeszcze jedna kwestia, która wszystko porządkuje – umiejętność postrzegania wszystkiego, co Cię otacza, jako energię. Gdy to widzisz, przestajesz brać świat „dosłownie” i zaczynasz rozumieć, czemu pewne rzeczy wracają jak echo, a inne nagle robią się lekkie.
Dla kogo to jest?
- Dla osób, które chcą realnej zmiany w trzech obszarach: miłość i relacje, pieniądze oraz koncepcja siebie.
- Dla tych, którzy czują, że są wrażliwi, inteligentni, dużo rozumieją, ale czasem i tak wchodzą w napięcie, kontrolę i gonitwę.
- Dla tych, którzy chcą przestać „działać przeciwko sobie” i wreszcie poczuć, że życie współpracuje.
Dla kogo to nie jest
Jeśli szukasz szybkiego triku, który ma ominąć Twoją gotowość do zmiany, to nie będzie dobry kierunek. To działa wtedy, gdy jest w Tobie szczera decyzja i gotowość, żeby wyjść z dawnych schematów. Bez tego nawet najlepsze narzędzia zostają tylko inspiracją.
Jeśli nie wiesz, od czego ruszyć, wybierz to, co najbardziej Cię teraz woła:
- Jeśli Twoje życie chwieje się od środka, zacznij od koncepcji siebie.
- Jeśli głównym tematem jest miłość i konkretna osoba, zacznij od relacji.
- Jeśli czujesz, że czas ustawić obfitość i pojemność na więcej, zacznij od pieniędzy.
- A jeśli chcesz poczuć zmianę szybciej w ciele, zacznij od narzędzia, które wprowadzi Cię w właściwy stan.
Miło, że tu jesteś. Jeśli zostaniesz na dłużej, szybko poczujesz, że to nie jest „kolejny content”, tylko inny sposób widzenia świata 💜